opinie klientów
Do Doroty najpierw trafiłam na TRE®.
Byłam jakiś czas w terapii dla DDA/DDD i zachęcana przez swoją terapeutkę, by wspierać się innymi formami pracy z ciałem poszłam grupową sesję TRE®.
Zajęcia prowadzone przez Dorotę były ciekawe i bardzo dużo się we mnie działo. Postanowiłam jeszcze spróbować sesji indywidualnej. Też było ciekawie ale inaczej. Czułam jednak pewien…niedosyt. Podjęłam więc decyzję, by skorzystać z sesji Access Bars®
Intuicja mnie nie myliła. Po kilku spotkaniach zadziały się przełomowe zmiany.
Ale od początku. W tej swojej terapii utknęłam. Pomimo ogromnych chęci, otwartości, szczerości, gotowości i z mojej strony nadludzkich wysiłków, stawałam pod ścianą i ani rusz.
Dochodziłam do tej ściany na setki różnych sposobów. Podchodziłam do niej sama, podprowadzała mnie do niej psychoterapeutka. Obie wychodziłyśmy ze skóry i nic. Ja już byłam umęczona i traciłam wiarę.
No i w takim momencie poszłam na Access Bars® do Dorki. Kładłam się na ten jej stół kilka razy. Przychodziłam tam włączając ciekawość i akceptację. Za każdym razem na trzeci dzień po sesji z Dorotą szłam na psychoterapię i tam zadziewały się cuda. Przechodziłam przez ściany, mury, góry przez wszystko co do tej pory było nie do przejścia. Przechodziłam bardzo spokojnie z lekkością i bez lęku. Obie te formy pracy doprowadziły mnie do miejsca, o którym nie śmiałam marzyć.
Wkrótce terapia dobiegła końca, a ja teraz z łatwością przekraczam granice swoich marzeń i idę po więcej.
Ania
To był styczeń, wydaje mi się, że byłam pierwszym gościem w Przymiarkach. Te kilka dni spędzone w maleńkiej chatce pod lasem naładowały mnie na kolejnych kilka miesięcy. Domek Doroty ma duszę, jest niesamowicie przytulny i przepięknie urządzony, a sama gospodyni jest wyjątkową osobą. Ma kojący dotyk, wielką mądrość i ciepło. I obłędnie, zdrowo gotuje. Nigdy nie zapomnę przecudownego masażu Lomi-lomi przy buchającej ogniem kozie i przepysznych pieczonych jabłek, które nigdy i nigdzie tak nie smakowały jak na fotelach przy ogniu i długich rozmowach o życiu. Czułam się jak w czarodziejskiej chatce za górami, za lasami – czysta magia 🙂
Aneta
Dzięki uczestnictwu w zajęciach TRE® zrozumiałam lepiej siebie i swoje ciało, a także nauczyłam się jak poprzez prostą pracę z ciałem uwolnić się od napięć i sTREsu. Dorota jest cudowną prowadzącą, z dużą uważnością, krok po kroku pokazuje jak wprowadzać ciało w wibracje, które przywracają przepływ i harmonię w naszym ciele.
Ewa
Masaż u Doroty był dla mnie nie tylko chwilą relaksu dla umysłu i odprężeniem dla ciała,ale czymś dużo więcej. W masażu Dorota sięga głęboko dotykając zablokowanych w ciele energii, które na skutek jej pełnego uwagi, czułości, ale i wiedzy o ludzkim ciele i jego energetyce dotyku, powoli się rozpuszczają.
Po trwającym 1,5 godziny masażu olejami, które robi sama, przy relaksującej muzyce, czułam niespotykaną ulgę w ciele. Lekkość, jakbym oddała jakiś ciężar zalegający wewnątrz mnie. Zrobiła się przestrzeń w sercu, w gardle, w piersiach. Ogarnęło mnie wzruszenie i ogromna czułość dla mojego ciała, które tak dzielnie służy mi już tyle lat.
Wszystko dookoła nabrało głębszego wymiaru, czułam lekkość i radość, która wypełniła każdą komórkę ciała. Poczułam się w sobie taka zintegrowana. Było to uczucie trochę „dziwne” ale przyjemne bardzo.
Co za ulga.
Ela
